Wakacyjny obóz treningowy w Grecji

PLATAMONAS - GRECJA 2006

Wakacyjny obóz treningowy w Grecji. Jak było? Kilka dni słońca, mordercze treningi poranne w stylu bieg o życie po plaży i zabójczy trening w basenie tuż po. Wieczorem formy i interpretacje... Nie wiem jak to przeżyliśmy. Do tego wieczorne rozmowy przy... (lokalnych specjałach) do rana, godzina dwie na sen i znowu o 6 rano biegi... Aż w końcu spadł deszcz i padał, tzn. siekł przed dwa dni non stop. Oczywiście w niczym to nie przeszkadzało naszemu Sifu, aby gonić nas po plaży. Doprawdy "niezapomniane" wrażenia. Oczywiście były też wakacyjne momenty podczas obozu: zwiedzanie i degustacje w hotelowej restauracji, które często przeradzały się w prawdziwe obżarstwo (nic dziwnego po takich treningach...). Zresztą, zobaczcie sami. {el.}